
czwartek, 31 lipca 2014
Lechia kolejny sezon

poniedziałek, 21 lipca 2014
Heroes

Na obrazku widoczne jest miasto elfów. Zdobyłam je w ostatnio rozgrywanej grze. Najczęściej grywam Nekropolem, gdyż bohaterowie z tego miasta mogą część pokonanych wrogów zamienić na szkielety - szybki przyrost najsłabszych jednosteg w armii. Ilość szkieletów nadrabia ich jakość. W WOG-u można też złożyć wspaniały atrefakt, który zamiast szkielety rozmnaża licze, w zależności od ilości zabitych jednostek wroga. Licz jest silną jednostką walczącą na odległość, więc doskonale nadaje się do zdobywania miast i pokonywania ich obrońców. Najczęściej, gdy osiągnę odpowiedni poziom wysyłam do boju dwóch dodatkowych herosów, żeby szybciej pokonać wrogów. Ponieważ ustawiam sobie w opcjach WOG codzienny przyrost jednostek o 4% moje armie są duże i silne. Wrogowie też dysponują dużymi armiami i walka staje się ciekawa - przy równej sile armii o zwycięstwie decyduje poziom podstawowych umiejętności herosa. W WOG-u jest to bardzo istotne i bywa, że bohater o wysoko rozwiniętych umiejetnościach pokonuje znacznie silniejszą armię herosa słabo rozwiniętego. Moim ulubionym bohaterem jest Xsi - nekromantka. Posiada ona umiejętność uczenia się, dzięki czemu szybko się rozwija. Najczęściej przychodzi taki moment, że jest ona tak silna i ma tak wielką armię, że nikt nie jest w stanie jej pokonać i wtedy gra zaczyna robić się nudna. Pozostaje tylko szybko "posprzątać" mapę i rozpocząć nową rozgrywkę - innym miastem i innym bohaterm.
piątek, 18 lipca 2014
Bociany
Fachowym okiem należy sprawdzić czy jaja dobrze leżą w gnieździe. |
Gdzie podziewają się starzy? |
Czas na jedzenie. |
W poszukiwaniu smakołyków dla dzieci. |
Czy aby na pewno będzie im smakować? |
Zabrkło miejsca we własnym domu. |
wtorek, 15 lipca 2014
Bytów - Zamek
![]() |
Tego zdjęcia nie zrobiłam sama - znalazłam je na stronie: http://it.umnowemiasto.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=313:zamek-w-bytowie&Itemid=20 |
Wybraliśmy się w niedzielę na wycieczkę do Bytowa. Basia właśnie skończyła czytać przewodnik po zamkach polskich i stwierdziła, że skoro do Bytowa jest tak blisko, to czas najwyższy zwiedzić stojący tam zamek krzyżacki. Zamek został wybudowany pod koniec XVI wieku przez Zakon Krzyzacki, później rezydowali w nim książęta pomorscy. Zamek zbudowany został na planie prostokąta. Z trzech stron znajdują się zabudowania zamkowe - gotyckie i barokowe - pozostałości domu zakonnego i domu książęcego, a z jednej strony dziedziniec zamkowy zamyka mur kurtynowy z udostępnioną dla zwiedzających galeryjką. W zamku mieści się Muzeum Zachodniokaszubskie, prezetujęce wystawę etnograficzną - "Kultura materialna kaszubów bytowskich" oraz wystawy o charakterze artystyczno-historycznym oraz wystawy czasowe. Gdy byliśmy tam w niedzielę prezentowł się jakiś twórca ludowy i lokalny fotografik. Ciekawa była wystawa zdjęć dzieci z różnych stron świata autorstwa tego ostatniego. W jednej z wież można oglądać eksponaty archeologiczne. Ekspozycje muzealne poza etnograficznymi nie są zbyt bogate, ale niezmiernie interesujące są same wnętrza domu zakonnego - typowo gotyckie z małymi, umieszczonymi w głębokich wnękach okienkami, wąziutkimi korytarzami i krętymi, stromymi klatkami schodowymi. Z okien wieży można oglądać miasto i okolicę, a z galeryjki dziedziniec zamkowy. Dawny dom książęcy został zamieniony na hotel. Sama bryłsa zamku jest niezwykle ciekawa. Niestety trafiliśmy na Dni Bytowa i przez hałas oraz występy artystyczne zrezygnowaliśmy ze spaceru dookoła zamku. Poprzestaliśmy tylko na obejrzeniu zewnętrzych ścian zamku. Myślę, że więcej niż słowa o zamku powiedzą zdjęcia.
Zewnętrzne ściany części gotyckiej zamku. |
Wystawa etnograficzna mieści się w kilku pomieszczeniach na parterze. Tu widoczne jest charakterystyczne średniowiczne okienko. |
Watsztat tkacki na wystawie etnograficznej. |
Odtworzone wnętrze chaty Kaszubów Zachodnich. |
Klata schodowa w wieży. Trudno się wyminąć na tych schodach. |
W jednym z pomieszczeń na piętrze prezentowane są zabytki kultury sakralnej. |
Można nacieszyć oczy widokiem pięknych, bogto zdobionych, zabytkowych szaf. |
Element zdobniczy jednej z szaf. |
Bogato zdobina ława. |
Średniowieczna toaleta zamkowa. |
Zewnętrzne galeryjki. |
Dom książęcy - widok z galeryjki na murze kurtynowym. |
Ekspozycja archeologiczna w jednej z wież. |
Elementy uzbrojenia rycerskiego. |
Kompletna zbroja płytowa. |
Widok z okna na miato, największy budynek to kościół stojący przy rynku. |
Widok z okna na dom książęcy, obecnie hotel. |
Widok z okna na jedyną kwadratową więżę zamku. |
Świątki autorsta lokalnego artysty ludowego. |
Stroje Kaszubów Zachodnich. |
Hafty kaszubskie. |
Wąskie korytarzyki zamkowe są bardzo nastrojowe i tu można by spotkać jakiegoś komtura. |
Studnia na dziedzińcu zamkowym. |
Na ścianie studni wyrosła paprotka. |
Zewnętrz galerie na murach zamku stwarzają nastrój tego miejsca. |
Zamek zbudowano z cegły i kamienia. Z zewnątrz widać to bardzo wyraźnie. |
"Ujście" z zamkowej toalety - ciekawe, czy pod murem stał jakiś pojemnik na nieczystości. |
poniedziałek, 14 lipca 2014
Mundial - finał
Finał mundialu już za nami. Skończyło się bez rewelacji - wygrali Niemcy. Nie podobali mi się w ostatnim meczu, ale to oni zdobyli jedynego gola w meczu, dającego zwycięstwo. Argentyna walczyła dzielnie, ale nieskutecznie. Kilka wspaniały akcji skończyło się niecelnymi strzałami, podobnie jak dwie stuprocentowe sytuacje pod niemiecką bramką. Za brak skuteczności zapłacili przegraną. Najlepiej spisywali się na boisku obaj bramkarze i tylko im obie drużyny nie wyjmowały częściej piłki z bramek. Dwie sytuacje gdy było to konieczne w czasie podstawowym miały miejsce po spalonym. Dopiero w drugiej części dogrywki, tuż przed końcem meczu udało się Niemcom sforsować argentyńską bramkę. Szkoda mi Argentyńczyków, ale mimo dobrej gry i wspaniałej obrony, nie wykorzystali prawie pewnych sytuacji i to się zemściło. Zdobyli "tylko" srebrny medal a złoty puchar pojedzie do Niemiec.

Przy okazji dowiedziałam się, że pierwszy Puchar Rimeta, który Brazylia dostała na własność po zdobyciu trzeci raz tytułu mistrzowskiego w 1970 roku, gdzieś zaginął. Pewnie leży gdzieś w schowku bogatego kolekcjonera, zamiast cieszyć oczy kibiców w kraju kochającym football. Nasunęła mi się myśl, że kraj, który nie potrafiła zadbać o tak cenne trofeum może nie zasługuje na następne.
piątek, 11 lipca 2014
Zapiekanka z ziemniaków
Ostatnio można kupić w marketach mrożone ćwiartki ziemniaków. Doskonale nadają się one na zapiekankę, którą ostatnio wymyśliłam. Używam na nią:
1 kg mrożonych ćwiartek z ziemniaków
30 dag wędzonego boczku
4 jaja
2 duże cebule
25 dag sera żółtego
Wszystko przykrywam
dwoma startymi na plastry ogórkami. Znów lekko solę. Na wierzch daję pięć
średnich ogórków konserwowych startych na plastry - lekko zakwaszają
one surówkę. Całość nie mieszając szczelnie przykrywam i
wstawiam do lodówki do schłodzenia. Świetny dodatek do obiadu zwłaszcza na
upalne dni. Ogórki konserwowe można zastąpić małosolnymi i uzyska się jeszcze
inny smak. Już kilkakrotnie przygotowywałam tak skomponowany obiad i na
razie nie słyszałam negatywnych uwag. Zachęcam do spróbowania wszystkich, którzy
mają mało czasu na przygotowanie obiadu. Podana porcja wystarcza dla
czterech osób.
czwartek, 10 lipca 2014
Pomlewo - lato
W końcu wyrwałam się z domu na niewielki spacer po Pomlewie. Wprawdzie upał nie odpuścił, ale przyjemny wiaterek chłodził ciało. Lato jest już w pełni. Przy drodze znalazłam kwitnące dziurawce, a w ogródku w pełni kwitną goździki. W koło budują się nowe domy i wieś powoli się rozrasta. Między moim domem, a Eli robi się coraz gęściej. Kiedyś stał tylko dom Górów, blok w pierwszym Pomlewie i niewiele więcej. Teraz do stojącego od kilku lat domu Dzieruka dołączają inne mniej lub bardziej udane, ale rosną jak grzyby po deszczu. Na pozostałych łąkach pasą się byki Kulinga i bociany zbierają pokarm dla stojących w gnieździe i rozdziawiających dzioby darmozjadów. Czyli typowe letnie obrazki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)